tym razem nie na mnie, a na koleżance, która poprosiła mnie o makijaż weselny.
Tak dość delikatnie (jak na moje preferencje) ale koleżance pasują delikatniejsze makijaże więc tak było dobrze:) Plus sukienka była w klasycznym stylu (lata 50'/60'), więc nie ma co kombinować.
Pozdrawiam, zwłaszcza modelkę :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz